Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porównania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porównania. Pokaż wszystkie posty

11 mar 2017

Zima pięknej Aleksandry

Powracam na chwilę do Radomia, zaniepokojona stanem jednej z najciekawszych porcelanek na radomskiej nekropolii. O porcelance Aleksandry pisałam tutaj:
http://wiecznotrwale.blogspot.com/2016/07/profil-aleksandry.html
Niestety po tegorocznej zimie nie można już zachwycić się "malowniczym" działaniem czasu. W pęknięciach porcelanki rozrasta się mech, szpecąc twarz kobiety. Mech, który wespół z wilgocią prędzej czy później rozsadzi tę porcelankę. Fotografia traci szczegóły, białe plamy obejmują coraz więcej przestrzeni. Jeszcze kilka zim i piękny profil Aleksandry zachowa się jedynie na fotografiach porcelanki.

20 gru 2016

Znika


1. Cmentarz Rzymskokatolicki przy ul. B. Limanowskiego w Radomiu
2. Józefa Marczak, żyła lat 60, zm. 16.V 1953
3. Orientacyjny czas wykonania porcelanki: lata 70. lub 80. ?
4. Porcelanka nad epitafium
5. Typ fotografii: portret/popiersie
Pierwsza fotografia z 2011 roku, druga - z 2016. Widoczna degradacja obrazu na przestrzeni pięciu lat. Porcelanki z lat 70 i 80 paradoksalnie są jeszcze mniej trwałe niż te przedwojenne. Zanikanie obrazu można tu obserwować niemalże gołym okiem. 

13 sie 2016

Studentka

1. Cmentarz Rzymskokatolicki przy ul. B. Limanowskiego w Radomiu
2. Kazia Bogucka, studentka Uniwersytetu Warszawskiego, żyła lat 23, zm. 29.II.1938 r.
3. Orientacyjny czas wykonania porcelanki: ?
4. Porcelanka wmurowana w stelę, nad tablicą z inskrypcją dziewczyny i jej rodziców, skomponowana z porcelankami rodziców.
5. Typ fotografii: portret/popiersie, twarz niemożliwa do identyfikacji
Nagrobek należy do mojej dalszej rodziny. Mimo to nie posiadam żadnego zdjęcia Kazi (swoją drogą ciekawe, czy zdążyłaby ukończyć studia przed wojną, gdyby przedwcześnie nie zmarła), a zdobycie go od innych też nie jest już możliwe. Pamiętam jej twarz z tej porcelanki. Najstarsze zdjęcie nagrobka posiadam z 2008 roku. Tu widoczne są jeszcze rysy jej twarzy.
Osiem lat wystarczyło, aby Kazia zupełnie się zatarła. Lada chwila jej twarz zniknie także z pamięci... (Fotografia poniżej jest słabej jakości, bo wycięta ze zdjęcia całego nagrobka).